30 sierpnia
2016

Autor: Agnieszka Turbakiewicz


Filtry Google bez tajemnic!

Zastosowanie filtra na Instagramie lub w Photoshopie to nadanie zdjęciu nowego, unikalnego wyglądu. Gdy jednak na naszą stronę zostanie nałożony filtr Google, nie jest to powód do radości. Jednak Filtry Google to nic innego, jak kary za działania niezgodne z regulaminem.

Filtr vs. Ban

Chociaż zarówno pojęcie „filtr”, jak i „ban” w kontekście Google oznaczają kary, jakie nakłada się na domenę, która złamała regulamin wyszukiwarki, to znacząco się między sobą różnią i nie należy ich postrzegać jako synonimy. Czym więc różnią się Filtry Google od „banów”?

Filtr jest karą od Google nakładaną na konkretny okres czasu (zazwyczaj od miesiąca nawet do kilku lat), która może zostać nałożona na dwa sposoby: ręcznie, przez pracowników Search Quality Team, oraz na podstawie algorytmu, czyli automatycznie przez wyszukiwarkę. O nałożonym filtrze ręcznym zostaniemy poinformowani poprzez panel Google Webmaster Tools, natomiast o zdobytym przez nasz portal filtrze algorytmicznym dowiemy się dopiero przy przeglądaniu statystyk. W wyniku nałożonego filtra (częściowego lub całościowego) pozycja strony w wynikach organicznych zostaje obniżona o kilkadziesiąt miejsc.

Jeżeli natomiast chodzi o ban, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Ta forma kary jest ostatecznością: polega na wykluczeniu serwisu z indeksu wyszukiwarki, przez co staje się on niejako duchem – realnie wciąż istnieje, natomiast nie wyświetla się w wynikach wyszukiwania. Na dane www można wejść tylko wówczas, gdy ręcznie wpisze się adres URL strony bądź skorzysta z innych wyszukiwarek. Bany są nakładane stosunkowo rzadko i za naprawdę poważne przewinienia, m.in. za nienaturalny, nagły przyrost linków, cloaking czy wyłudzanie pieniędzy.

Tutaj warto wspomnieć o głośnej sprawie BMW z 2006 roku. Witryna firmy została zbanowana z powodu stosowania cloackingu (na niemieckiej stronie www). To pokazuje, że kara może zostać nałożona na każdą witrynę, niezależnie od jej wielkości.

jak strona może wpaść w filtry Google

Jak „zdobyć” filtr od Google?

Na początku powróćmy jeszcze do wspomnianych już filtrów częściowych i całościowych. Filtr całościowy dotyczy WSZYSTKICH fraz, na które portal się pozycjonuje, z kolei filtr częściowy obejmuje tylko wybrane słowa kluczowe. W rzeczywistości wygląda to tak, że pozycje serwisu w wynikach organicznych zostają obniżone o kilkadziesiąt miejsc albo na wszystkie frazy, albo tylko na niektóre.

Jakie więc działania mogą doprowadzić do nałożenia przez Google kary, jaką jest filtr?

  • Umieszczanie bardzo dużej ilości słów kluczowych w tekście (przeoptymalizowanie portalu).
  • Ukrywanie treści lub linków przed oczami użytkowników (np. poprzez ustawianie ich w kolorze tła i/lub pisania ich najmniejszą, niewidoczną na użytkownika, czcionką).
  • Nagminny duplicate content (powielona treść).
  • Duża ilość nienaturalnych linków przychodzących, w tym ze słabo jakościowych, zaspamowanych stron zewnętrznych, lub przy użyciu Systemu Wymiany Linków (SWL).
  • Warto więc zapoznać się z dobrymi wskazówkami od Google i sprawdzić swoją stronę pod tym kątem.

 

Czy filtrów można się pozbyć?

Jak najbardziej! Trzeba jednak liczyć się z tym, że nie jest to przysłowiowa „bułka z masłem” i na efekty trzeba będzie poczekać (często nawet kilka miesięcy). Gdyby zdjęcie filtra/filtrów było możliwe za pomocą kilku kliknięć, kara nie byłaby „bolesna” dla właściciela domeny, i zapewne, nie zawahałby się on ponownie prowadzić działania jawnie łamiące regulamin. Dlatego też filtry Google to jedne z najskuteczniejszych kar.

jak zdjąć filtry Google

Co należy zatem zrobić, aby pozbyć się filtra Google? Poprawić to, za co zostało się ukaranym!

Gdy na serwis został nałożony filtr ręczny, sprawa jest prostsza, gdyż właściciel strony zostanie o tym powiadomiony – wówczas od razu się dowie, jakie elementy wymagają zamian. Natomiast sprawa się nieco komplikuje w momencie, gdy filtr został nadany automatycznie przez algorytmy Google. Oczywiście można doszukiwać się problemu na własną rękę, jednak, gdy nie posiada się odpowiedniej wiedzy, to zamiast poprawić stan www, można jeszcze bardziej pogrążyć portal. Najlepszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie profesjonalnego, kompleksowego audytu, przez osobę/firmę posiadającą odpowiednie kompetencje w tym zakresie. Po zidentyfikowaniu problemu należy go usunąć, a następnie wysłać wiadomość z prośbą o rozpatrzenie zdjęcia nałożonego filtra. Niestety, nie ma co oczekiwać, że prośba zostanie rozpatrzona w przeciągu tygodnia.

Aby uniknąć nałożenia przez Google kary na serwis, należy postępować zgodnie ze wskazówkami dla webmasterów. Oczywiście może się zdarzyć, że portal zostanie ukarany nie z powodu naszych celowych działań, dlatego należy trzymać rękę na pulsie!

Zapisz

Agnieszka Turbakiewicz

O autorze Agnieszka Turbakiewicz

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UJ i UMCS. Była harcerka i wieloletnia wolontariuszka WOŚP. Swoją przygodę z marketingiem zaczęła pracując jako copywriter, obecnie zajmuje się zagadnieniami z zakresu SEO. Amatorsko zajmuje się fotografią i obróbką zdjęć, osiągając coraz lepsze wyniki na tym polu.