3 sierpnia
2016

Autor: Zuzanna Laskowska


Fenomen Instagrama

Czym stał się Instagram przez 6 lat swojego istnienia i jak długą drogę przeszedł? Jak zmieniła się pierwotna koncepcja projektu i dlaczego przewagę zyskuje obszar społecznościowy? Na te pytania, znajdziecie odpowiedź w poniższym artykule.

Instagram jest obecnie jednym z bardziej liczących się portali społecznościowych na świecie. Jest doceniany zarówno przez użytkowników jak i przez marketerów. Mimo, że reklamy na Insta zyskały popularność zaledwie kilka miesięcy temu, Instagram od początku swojego istnienia miał ogromny potencjał.

Wielu specjalistów, zajmujących się mediami społecznościowymi, zastanawia się nad tym czy ewolucja Instagrama zachęci Klientów do szerszego i bardziej śmiałego wykorzystania tego narzędzia w kampaniach marketingowych, a co za tym idzie, zwiększenia budżetów reklamowych, przeznaczonych na prowadzenie działań na IG.

A jak to się wszystko zaczęło?

Historia Instagrama jest stosunkowo krótka, niemniej jednak, aplikacja wprowadziła niemałą rewolucję w życiu setek milionów osób na świecie (Instagram jest odwiedzany obecnie przez ponad pół miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie*). Głównym pomysłodawcą projektu był Kevin Systrom, absolwent Uniwersytetu Stanford. Co ciekawe, kierunek studiów Systorma związany był z zarządzaniem, a wiedzę z zakresu programowania, młody student zgłębiał nocami. Kevin był zdeterminowany, aby zrealizować swój projekt. Po stworzeniu prototypu, zdobył dofinansowanie od inwestorów w wysokości 500 000 dolarów na dalszy rozwój aplikacji. Od tego momentu, projekt Instagrama nabrał wiatru w żagle, a sam Systrom rozpoczął współpracę ze swoim uniwersyteckim kolegą, Mike’iem Kriegerem. Mike pomógł mu ukierunkować działalność na opracowanie sieci społecznościowej, przeznaczonej do dzielenia się zdjęciami. Warto wspomnieć, że Instagram zgromadził swój pierwszy milion użytkowników, w ciągu niecałych 3 miesięcy od momentu powstania.

Wielki Debiut

insta3Instagram zadebiutował w grudniu 2010 r. Początkowo, aplikacja była dostępna jedynie na urządzenia z systemem iOS – dopiero w kwietniu 2012 r., na 6 dni przed kupnem serwisu przez Facebook, została wprowadzona wersja na telefony z oprogramowaniem Android. Moment, w którym Instagram został sprzedany Facebookowi za ponad miliard dolarów, był motorem największych zmian.

W czasie ostatnich 4 lat, ewolucji uległa większość elementów modelu biznesowego, począwszy od propozycji wartości, po kanały przychodów i kosztów. Instagram z portalu stricte fotograficznego stał się miejscem wymiany opinii, kształtowania nowych trendów, promocji osób czy brandów. Stało się to możliwe dzięki rozwijaniu potencjału aplikacji. Instagram nie poprzestał na oferowaniu ładnych filtrów i efektów retro, czy publikacji filmów, ale stale wprowadzał nowe funkcje oraz usprawnienia, w odpowiedzi na coraz to nowe potrzeby zarówno użytkowników jak i firm, chcących reklamować się na platformie.

Twórcy aplikacji rozwinęli społecznościową stronę zagadnienia, umożliwili zaawansowane interakcje użytkowników. Pierwotna koncepcja aplikacji, która nie przewidywała możliwości reklamowania czegokolwiek, a co za tym idzie, czerpania wymiernych korzyści finansowych, uległa diametralnej zmianie. Inwestycja Marka Zuckerberga była ukierunkowana na określoną stopę zwrotu.

Instagram wśród innych mediów

Jak wiadomo, konkurencja nie śpi. Twitter nieustannie zdobywa nowych użytkowników i staje się coraz bardziej dostępny dla reklamodawców. LinkedIn, przeznaczony dla osób szukających pracy oraz rekruterów, stał się jest wymarzonym miejscem komunikacji B2B. Snapchat, nowy portal, który już cieszy się niesamowitą popularnością, dał wyraźny sygnał podczas tegorocznego Cannes Lions, że wkrótce i on „zaprosi” reklamodawców do współpracy. Wszystkie najbardziej liczące się na rynku portale prześcigają się w poszukiwaniu skutecznych sposobów na monetyzację ruchu.

Quo Vadis Instagram?

Prym w wykorzystywaniu portali społecznościowych pod kątem sprzedażowym, nadal wiedzie Facebook, udostępniając coraz bardziej zaawansowane możliwości „skrojenia kampanii na miarę” zgodnie z wymaganiami Klienta. Natomiast Instagram, od momentu jego przejęcia przez Facebook w 2012 r., uległ znacznej ewolucji i można się zatem spodziewać, że dalej będzie upodabniać się do swojego „starszego brata”. Już teraz można zaobserwować rozwój możliwości targetowania reklam, co daje coraz większe możliwości dotarcia do konkretniej grupy odbiorców. Reklamy na Insta w chwili obecnej działają bardzo podobnie jak reklamy na FB. Można określić odpowiedni cel reklamy (aktywności dotycząca posta, kliknięcia przekierowujące do witryny, konwersje w witrynie, instalacje aplikacji na urządzenia mobilne, aktywności w aplikacji mobilnej czy wyświetlenia filmu). Jeżeli chodzi o targetowanie reklam, dostępne są te same opcje wyboru grupy odbiorców, co w przypadku reklam na Facebooku (czyli: według lokalizacji, danych demograficznych, zainteresowań, działań, etc.).

insta2

Coraz więcej funkcji zyskuje także desktopowa wersja serwisu, co daje nadzieję, że być może Mark Zukerberg umożliwi publikację materiałów bezpośrednio z komputera.

Większość marketerów czeka na dalsze zmiany Instagrama, zwłaszcza te, które będą miały na celu jeszcze większe ułatwienie precyzyjnego targetowania kampanii reklamowych oraz dostarczenie rzetelnych statystyk odnośnie wyników prowadzonych kampanii. Natomiast Klienci agencji interaktywnych, mimo że wciąż podchodzą z pewną rezerwą do propozycji reklamy na tym serwisie, to stają się coraz bardziej otwarci na możliwości jakie niesie reklama na Instagramie. Można śmiało powiedzieć, że potencjał sprzedażowy aplikacji jest coraz bardziej zauważalny, nie tylko w Polsce ale i na całym świecie. Dobrym przykładem jest kampania McDonalds, która wywołała duży szum w branży marketingowej. Konstrukcja graficzna przyciągnęła uwagę wielu użytkowników. Kampania była realizowana w mediach (w tym również na Instagramie) na terenie całej Europy Środkowo-Wschodniej, przez OMD i DDB & Tribal. Celem przekazu były działania wizerunkowe. Czy odniosły one zamierzony cel? Odpowiedzcie sobie sami – czy hashtag #MamSmakaNaMaka coś Wam mówi?

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zuzanna Laskowska

O autorze Zuzanna Laskowska

Absolwentka dwóch kierunków na SGH, z marketingiem internetowym związana od 2014 roku. Stała uczestniczka spotkań specjalistów z branży SEM - SEMCamp. W życiu prywatnym pasjonatka tradycyjnej medycyny chińskiej oraz aranżacji wnętrz. Stawia na rozwój i poszerzanie kompetencji zawodowych.